nie tylko dla gg
Elementarz
1. PRZESTRZEŃ PUBLICZNA. To zdumiewające, że istnieją wciąż tacy, którzy wierzą w anonimowość internetu. Czyli że można siąść sobie bezpiecznie wieczorem przy swojej ukochanej maszynie i bezkarnie kogoś zwymyślać. Tudzież anonimowo poflirtować czy pozaczepiać. Lub umieścić opis, który łamie zasady dobrego wychowania.
2. ANONIMOWOŚĆ. GG jest jak telefon. Nie dzwonimy pod przypadkowe numery, gdy się nudzimy. Przedstawiamy się. Podobnie rzecz ma się tutaj. Piszesz pierwszy raz do kogoś lub po dłuższej przerwie – przedstaw się. Skąd pewność, że figurujesz na liście kontaktów? NIGDY nie odpisuję na anonimy.
3. PIERWSZY KONTAKT. Rozpoczynanie ze mną rozmowy w stylu “hejka”, “poklikamy?” lub “skąd jesteś” kończy się automatycznym umieszczeniem na liście zablokowanych.
3. CEL ROZMOWY. Dotyczy zarówno piszących okazjonalnie, jak i dobrych znajomych. W szczególności pań, bez urazy. Proszę pisać konkretnie i na temat, nawet w pierwszym zdaniu. Umizgi w stylu “mam sprawę”, “ale nie wiem, czy się zgodzisz”, “boję się zapytać” zmniejszają radykalnie szanse na rozmowę, tym bardziej na pozytywne rozpatrzenie prośby. Wiedz, po co zaczynasz rozmowę i pisz bez ogródek, o co chodzi.
4. JĘZYK. Temat drażliwy. Nie widzę żadnych powodów, by rezygnować z polskich znaków diakrytycznych, iść w anglosaskie skrótowce, fonetyczne dziwadła czy ignorować gramatykę i ortografię. Ktokolwiek lubuje się w tego typu niedbalstwie lub anarchii językowej, ma marne szanse na moją życzliwość.
5. EMOTIKONY. Mają pomagać, a nie zamieniać rozmowę w komiks. Dotyczy to też zwielokrotnień (sto wykrzykników).
6. LINKI I ŁAŃCUSZKI. Nie interesują mnie żadne tego typu “akcje”. Choćby najszczytniejsze. Nigdy nie wchodzę w linki z niezaufanych źródeł. W ogóle rzadko wchodzę w nadsyłane linki…
7. CIEKAWOŚĆ. Nie zdarzyło mi się pytać, dlaczego ktoś umieścił akurat taki opis. Lub co właśnie porabia, jeśli napisał “Nie przeszkadzać”. Uważam to za niestosowne. Pewna część piszących do mnie najwyraźniej nie…
8. POZOSTAWIANIE WIADOMOŚCI. Jeżeli nie odpisuję, to znaczy że jestem zajęty. Zakładając oczywiście, że ktoś pisze w sensownej sprawie. Proszę łaskawie opisać w jednej wiadomości w czym rzecz i na tym poprzestać zamiast pytać się sto razy, czy jestem. Będę miał możliwość/czas – odpiszę.
9. CZAS. Nie lubię GG, bo mi zabiera czas. Uszanuj to. Zwłaszcza, jeśli wyraźnie to zaznaczam. Sprawdź, czy na pewno twoje wynurzenia są na miejscu i nie przeszkadzają komuś w czymkolwiek. Nie zaczepiaj nikogo z nudów lub samotności! Od tego są żywi ludzie, nie cyberkontakty.
10. KULTURA OSOBISTA. Okaż szacunek, a zostanie Ci okazany. Nie przypominam sobie, bym był z połową małolatów na ‘ty’. Lub by moje wyrozumiałe czy wręcz swobodne usposobienie upoważniało kogokolwiek do poklepywania mnie po ramieniu. Nie mówiąc o tonie rozmowy.
Można by jeszcze wymieniać. Ale niech przynajmniej tych kilka uwag dotrze do tych, którzy czują nieokreślony dreszcz na widok słoneczka w trayu. Mam tylko jedną głowę i dwie ręce. A doba jest zbyt krótka i cenna, by trawić ją na bezproduktywne klepanie w klawiaturę.
Więc jeśli przeczytawszy powyższe uwagi, możesz z czystym sumieniem mnie zaczepić – zrób to. W innym wypadku, nie zdziw się, że nie odpisuję lub blokuję kontakt.
by phorosnowa skorka
Strona nabrała nowego wyglądu. Od dzisiaj postaram się na bieżąco aktualizować bloga.